Jak zadbać trawę na wiosnę

Jak zadbać trawę na wiosnę

Październik 22, 2018 Off By Staszek

Zieleń
w ogrodzie potrzebuje wiosennego liftingu. Dotyczy to zwłaszcza
trawy, która po zimie jest szara, sucha i nie zachwyca gęstością.
Pracy jest sporo, dlatego wszystkie czynności warto dobrze
zaplanować.

Naturalna zieleń w ogrodzie wymaga pomocy ogrodnika. Będzie dotyczyło to zwłaszcza trawy, która po stopnieniu śniegów jest szara, wyszuszona i nie emanuje gęstością. Czynności będzie wiele, dlatego wszelkie prace trzeba dobrze zaplanować.

Czas odpoczynku trawnika kończy się, kiedy temperatura nocami przestaje schodzić poniżej zera. Z gleby wychodzą niewinnie soczyście zielone pędy, a my mamy parę tygodni, żeby zatroszczyć się o zdrowie zieleni w ogrodzie. Zanim rozpoczniemy, upewnijmy się, że grunt odpowiednio wyschnął po zakończeniu się roztopów i w tracie prowadzenia prac nie zapadniemy się w glebę. Inaczej na trawie pojawią się nierówności, z jakimi będziemy później walczyć przez okres letni.

– Najczęściej trawa na początku wiosny nie wygląda tak przyjemnie, jak zapamiętaliśmy to z poprzedniego, sezonu letniego. Dlatego podstawową czynnością, od jakiej należy zacząć jego pielęgnację, jest wygrabienie uschniętych pozostałości murawy a następnie martwych roślin – wyjaśnia Natalia Zaczek z zakładu NAC, firmy trudniącej się w produkowaniu sprzętów dla ogrodników.

Nawet jeśli jesienią zdążyliśmy się usunąć z ,murawy pożółkłe liście, to pomimo tego wiosną czynność ową trzeba powtórzyć. Dobre grabki pomogą nam zdjąć filc, a więc wierzchnią warstwę martwych źdźbeł, mchów, igliwia a także pozostałych liści. Kiedy tych czynności nie zrobimy, utrudnimy dostęp świeżego powietrza a także wody do korzonków zieleni w ogrodzie. Trawnik nie tylko może wyglądać mniej atrakcyjnie, lecz jest możliwość, że będą mogły się w nim rozwinąć pleśnie jak również grzyby.

Skaryfikacja a także napowietrzanie

Owe prace oczyszczą zieleń a także będą pomocne w regenerowaniu. Wertykulacja będzie to pionowe nacinanie trawy, w trakcie którego usuwa się zarówno pozostałości filcu, jak również płytko ukorzenione źdźbła murawy. Ziemia zostanie dodatkowo odpowiednio spulchniona. Ów zabieg wykonuje się zwykle jeden raz, 2 razy w roku, obowiązkowo w wypadku gleb o kwaśnym odczynie, które mogą sprzyjać pojawianiu się filcu a także pleśnieniu murawy.

Kolejna w kolejności będzie areacja, czyli natlenienie ziemi. Należy ją wykonywać przez cały czas rozrostu roślinności. Urządzenie w kształcie walca delikatnie zaczesze źdźbła trawy, napowietrzy je oraz zapobiegnie rośnięciu chwastów. Zdarza się, iż po okresie zimowym trawa wygląda przyjemnie, natomiast filc jest cieniutki. W tym wypadku areacja absolutnie starczy, a wertykulację będziemy mogli odłożyć na początek jesieni. Należy wyłącznie pamiętać, iż murawa potrzebuje dostać następnie dość sporo wolnego czasu na regenerację przed okresem zimowym.

Wiosenna gęstość traw

Kolejnym etapem pielęgnacji musi być dosianie nasion. Będzie należało ówcześnie nawodnić ziemię albo przeprowadzić wysiew następnej doby po deszczowej pogodzie, żeby nasiona sprawniej się ukorzeniły. Większą ilość nasionek sypiemy w miejsca, gdzie zieleń zniknęła oraz po wykonaniu wertykulacji pojawiły się niewypełnione obszary. Na pozostałą część trawy dajemy równo nasiona z dłoni.

Która mieszanka okaże się najdoskonalsza na dosiewy? Znawcy tematu uważają, iż taka, której wcześniej użyliśmy na naszej działce. Nie wszyscy jednak gromadzą u siebie puste opakowania po nasionach trawy lub notują dokładnie, których mieszanek użyli. W takim wypadku należy wyszukać wysokiej klasy mieszanki traw gazonowych składającej się z co najmniej 3 rodzajów owych roślin. Pojedyncze produkty nie są zbyt dobre, bowiem identycznie jak ludzie trawa także potrzebuje łączenia się genów. Wybierając mieszanki, unikajmy takich, które zawierają ziarna pastewne, między innymi życicę wielokwiatową, mieszańcową oraz westerwoldzką. Po dosianiu zlewamy trawnik solidnie wodą.

Gęsto rozrośnięta, zielona trawa o soczystej barwie to efekt nie tylko odpowiednich nasion, lecz też w dużej mierze nawożenia. Trawnik warto „żywić”, nawet trzykrotnie w sezonie, ponieważ ma spory apetyt, a jej naturalnie niezbyt głębokie ukorzenienie sprawia, że ekspresowo wykorzystuje występujące w powierzchownej warstwie gruntu produkty odżywcze. Wiosenne nawożenie będzie trzeba przeprowadzić najpóźniej w kwietniu, a ostatnie w połowie sierpnia. Na początku roku warto sięgnąć po nawóz zawierający azot’ który zadba o ekspresowy przyrost trawy, oraz z mikroskładnikami wspomagającymi regenerację roślinności.